Borderline.. ..walka z własnymi emocjami.

Archiwum: październik 2009

Jak żyć.

Chciałabym móc.. Chciałabym móc napisać jak mi źle, jak nie daję sobie rady, jak nie chcę żyć.. Chciałabym.. Ale nie mogę. Nie mogę, bo jestem szczęśliwa. Mimo załamań, mimo tego, że często nie daję sobie rady, to i tak nie jest w stanie mnie zniszczyć. Kocham, jestem kochana. A przynajmniej staram się w to uwierzyć ;)Jestem od kilku miesięcy z najwspanialszym człowiekiem na świecie. Od kilku m... czytaj dalej

Chuj..

Jest mi na tyle chujowo, że jestem w stanie w tym momencie się powiesić. Ból zabija. Sama się zabijam. Zabijam każdą część we mnie, która kiedykolwiek jeszcze pragnęła żyć. Moje myśli zabijają przyszłość. Jest mi tak wykurwiście źle, że nie myślę o jakimś pierdolonym szczeniackim cięciu.. Po prostu chciałabym już nie żyć. Jestem tak pogubiona we własnym odbiciu, że rozpierdalam się na setki kaw... czytaj dalej

Czy czas.. ?

Chęć odebrania sobie życia znów towarzyszy codziennie. Po tylu latach, nie jest to już nic dziwnego.. Ale boję się tego. Boję się tych sytuacji, tych momentów, w których mam po prostu ochotę wskoczyć pod pociąg, polatać bezpowrotnie z 11 piętra. Pogrąża mnie uczucie, że straciłam w Nim jakiekolwiek wsparcie, a co gorsza On nie ma i nie miał we mnie żadnego wsparcia. Nie ważne jak bym chciała, t... czytaj dalej

Nie wiem.

Oszukuję się przez cały czas, że dam radę, że tak czy inaczej chcę żyć.. Może i tak.. Ale od pewnego czasu myśli samobójcze znów nie uchodzą z mojej głowy, znowu zaczęłam szukać nierealnej pomocy.. Zaczynam w ludziach widzieć kogoś, od kogo potrzebuję pomocy.. Pomocy, której nigdy nie dostanę.. Tak, jak kiedyś zagłębiałam się w Miłość nierealną, całe jej piękno polegało na bólu z powodu jej nie... czytaj dalej