Borderline.. ..walka z własnymi emocjami.

Archiwum: maj 2011

Koniec

Na jednej próbie się nie skończyło i co z tego? Cudowne uczucie odpływania na drugi świat, gdy pętla wokół szyi się zaciska.. A z drugiej strony ból, świadomość, że może coś nie wyjść. Ale na tym przecież nic się nie kończy. To była tylko alternatywa. Miało się udać. Uda się. Stanąc nad przepaścią i zamknąć oczy. Ja przecież już umarłam. Tylko moje ciało jeszcze musi zdechnąć. Tak nienawidzę te... czytaj dalej

Rozdział życia został zakończony.

To wszystko stało się takie nierzeczywiste. Wszystko się pojebało.. Jeszcze 4 godziny temu tak się cieszyłam.. Tak uwielbiam te rozmowy, całą hmm.. ..terapię. A jednak.. To, co się rozpieprzyło we mnie, już się nie scali w całość. Już mi wszystko jedno. Tak wykurwiście nie mam siły żyć. Chce mi się drzeć z bólu. Wewnątrz przepala mnie bezsilność. Właśnie umieram. Chciałabym teraz to zakończyć. ... czytaj dalej