Borderline.. ..walka z własnymi emocjami.

Archiwum: czerwiec 2010

Niezbyt sensownie..

Heh.. Zawsze pisałam, jak było źle, bardzo źle, na skraju wytrzymałości.. Cieszę się, że ostatnio nie potrzebuję tego aż tak bardzo.. Dzięki Niemu? Na pewno.. Mimo codziennych kłótni, wyzwisk i bólu zadawanego w najczulsze punkty czy momentów, kiedy dochodziło do rękoczynów, to jednak jestem szczęśliwa z Tobą Krzysiu.. Naprawdę szczęśliwa.. I kocham Cię Krzysztofie..Brakuje mi trochę tego bólu.... czytaj dalej